piątek, 17 stycznia 2014

Prolog

Prolog 

W sumie, nie znoszę się witać, bywa... Ten blog powstał z nudów i pewnie po jakimś czasie go usunę, bo nie chce mi się go prowadzić.

Czarnowłosa brunetka o włosach jakoś tak do ramion, a może nawet i krótszych, przepasce na oczy i mundurku szkolnym, siedziała w ławce. Była w klasie trzeciej gimnazjum, niestety...
Nikt na nią nie zwracał uwagi, tak jakby jej nie było, bo po co ? A może raczej, coś się za tym kryło, tylko co ?
-Drodzy, uczniowie chciałbym wam przedstawić nowych uczniów-oznajmił nauczyciel, a większość uczniów zaczęła coś między sobą szeptać.
-Spokój-warknął sensei, a do klasy weszło dwóch chłopaków, a za raz po nich, jeszcze jeden.
Było to dwóch szatynów, spoglądających na siebie z mordem w oczach i jeden fioletowłosy chłopak.
-Może się....?-zapytał wychowawca, ale mu przerwano.
-Nie trzeba, ma pan na liście-warknął złotooki chłopak. Długowłosy szatyn zajął miejsce za brunetką, fioletowłosy obok niej, a krótkowłosy szatyn przed nią.
-Dobrze, a więc sprawdzę listę-mruknął mężczyzna otwierając dziennik. Zaczął czytać listę.
-Asakura Hao ?-chłopak wstał, a na jego ustach widniach arogancki uśmiech.
-Asakura Yoh ?-wyczytany zrobił to samo co wcześniej brat, ale on wyglądał na przyjaźnie nastawionego do wszystkich.
-Bliźniaki, niedobrze-westchnął, a Ci go zmierzyli wzrokiem.
-Tylko przez więzy krwi, może nas Pan-to wypowiedział z pogardą starszy z Asakurów i dodał-traktować nie tak jak rodzinę-zakończył tym zdanie i usiadł z powrotem, na miejsce.
-Coś między wami nie tak ?
-Nie wasz interes-syknął Hao, a wszyscy zamilkli. Yoh tez nie wyglądał na zadowolonego z zaistniałej sytuacji.
-Len Tao ?
-Tak, to ja -warknął złotooki wstając i też usiadł.
-Dobrze, to już wszyscy-szepnął do siebie nauczyciel.
-Nie powiedziałbym, jeszcze jedna osoba siedzi na końcu-zakwestionował Yoh, z przyjaznym uśmiechem. Pomyślał, że może po prostu zapomniano o tej dziewczynie.
-Przecież o nikim nie zapomniałem-bronił się czarnowłosy, siedząc za biurkiem i podszedł do tablicy w celu zapisania tematu.
-Na końcu siedzi jeszcze jedna dziewczyna, tylko ona nie wstała-prychnął Hao wraz z Tao.
-Ja tam nikogo nie widzę, nie psujcie mi lekcji-stwierdził twardo i dalej prowadził lekcje ...

****
"Co jest z tą dziewczyną?"-pomyślał Ren, obserwując zachowanie brunetki, która siedziała i nikt nie zwracał na nią uwagi, przechodzili koło niej, obojętnie, ale niektórzy robili to z przerażaniem na twarzy.
-Jak się nazywasz ?-spytał Yoh, podchodząc do dziewczyny. Ta tylko zwróciła na niego zaspany wzrok i po chwili odpowiedziała, krótko :
-Mei Misaki.
Ton jakim powiedziała był obojętny i zimny, nawet bliźniak krótkowłosego zwrócił na nią szczególną uwagę, to było dziwne, aż za bardzo. Len też nie rozumiał tego zjawiska...
-Może powiesz nam coś więcej o sobie ?-dopytywał się dalej młodszy Asakura.
-Nie-padła krótka i zwięzła odpowiedź. Lekcje właśnie się skończyły, a brunetka wzięła swoją teczkę i poszła w stronę biblioteki.
-Ona jest dziwna-stwierdził Tao, obserwując jej zachowanie.
-Nie dziwna, ale to podejrzane, że tak się wszyscy zachowują w stosunku do niej-powiedział ognisty szaman.
-Po raz pierwszy w życiu muszę się z tobą zgodzić -westchnął Yoh z żalem i goryczą, stojąc koło swojego przyjaciela-Tao.
~Trzeba się czegoś dowiedzieć~pomyślał starszy Asakura i  poszedł w ślady dziewczyny....

1 komentarz:

  1. Muszę powiedzieć, że brzmi ciekawie. Połączenie Shamana Kinga z Another. Jeśli chodzi o another to obejrzałam ze trzy odcinki, ale trochę jestem w temacie, więc spoko luz. Mam nadzieje na dalsze rozdziały. Coś czuję, że będzie fajnie.

    OdpowiedzUsuń